CDV 007 Breslau

  • Post category:CDV
Breslau 1860s

Łup z jesiennych staroci w Jeleniej Górze 2023 to min: gromadka zdjęć krynolinowych, wśród których znajdowało się to jedno, o którym tu opowiem.

Bardzo nietypowy papier jako nośnik – pocztówkowy a nie na kartoniku – stał się pretekstem do serii nagrań na nową playlistę na YouTube – o datowaniu starych zdjęć. W tej chwili są tam dwa filmiki, a o tym zdjęciu opowiada ten:
BŁĘDY W DATOWANIU STARYCH ZDJĘĆ- po rodzaju papieru

Z tyłu zdjęcia odręczny napis – wydawało mi się, że niemiecki, i że w dodatku widzę tam słowo „Breslau” – czyli Wrocław.
Wysłałam więc wiadomość do guru od odcyfrowywania ręcznych bazgrołów niemieckich (Joanna Puchalik MISZCZ!!!), żeby te linie faliste spróbowała przetłumaczyć.
I oczywiście – dała radę! To pierwsze coś to albo „odzyskane” albo „zauważone”, całość zaś „odzyskane / zauważone w kochanym Wrocławiu”.

Zdjęcie przedstawia młodą kobietę, która ma na sobie strój z połowy lat 1860.
Typowe dla tego okresu bolerko uszyto prawdopodobnie z aksamitu. Małe wycięcie pod szyją spięte na haftkę. Od szyi do linii boków przody podcięte łukiem. Tyłem bolerko sięga talii. Ogółem jest dość luźne w kroju. Ramiona szerokie, a rękawy dość wąskie (jak na owe czasy i proszę nie mylić z obcisłymi!), dwuczęściowe, krojone po łuku, z wklęsłym szwem wewnętrznym. Długość rękawów taka, by ukazywała nadgarstki. Wokół dekoltu, rozpięcia, na linii wszycia rękawów oraz wokół nadgarstków zdobienie plecioną jasną pasmanterią lub naszyciem z ozdobnego sznurka. Dodatkowo przy nadgarstkach zdobienie robi dodatkową pętelkę.

Pod spodem biała bluzka. Wycięcie wykończone ma małą falbanką, podobnie jak dość wąskie i długie rękawy, które sporo wystają spod rękawów bolerka.

Pasek prawdopodobnie w kolorze bolerka spina piękna, duża klamra z rombami po bokach.

Spódnica górą gładka, układana w kontrafałdy, uszyta jest z lepszej gatunkowo wełny lub mieszanki wełny z jedwabiem. Ma lekki połysk a jednocześnie widać splot tkaniny.

Włosy zaczesane do tyłu.

Biżuterię stanowią trzy elementy: malutkie kolczyki, pierścionek ze sporym ciemnym oczkiem oraz łańcuch na szyi. Ten łańcuch, bo przez wzgląd na wielkość oczek łańcuszkiem go nazwać nie można, jest nie tylko ozdobą ale i dewizką do zegarka, zatkniętego za pasek. Zdarzało się, że nie było to tyle zatknięcie za pasek, tylko po jego wewnętrznej stronie doszyta była mała kieszonka o tym konkretnym zastosowaniu.

Dodaj komentarz